CV po angielsku dla programisty: reframing, nie tłumaczenie
Angielskie CV to nie polski plik przepuszczony przez translator. To inny format: inne tytuły stanowisk, bullety z czasownikiem akcji, brak zdjęcia i danych osobowych. Jak zrobić to pod rynek remote i anglosaski.

Najczęstszy sposób na „CV po angielsku” to wrzucić polski plik do translatora i przepisać, co wyjdzie. Efekt brzmi obco od pierwszej linijki. Nie dlatego, że tłumaczenie jest błędne gramatycznie, tylko dlatego, że angielskie CV to inny format, nie ten sam dokument w innym języku.
Rekruter w Berlinie, Amsterdamie czy zdalnie w US czyta CV według innych konwencji niż polski rekruter. Inaczej nazywa stanowiska, inaczej opisuje doświadczenie, oczekuje innych rzeczy na górze i nie chce zobaczyć kilku, które w polskim CV są normą. Dosłowne tłumaczenie zachowuje polską strukturę i polskie nawyki, więc nawet poprawne językowo CV wygląda jak przetłumaczone, a nie jak napisane pod ten rynek.
Reframing to przepisanie CV tak, jakbyś od początku pisał je dla rynku anglosaskiego. Inne tytuły, inny sposób opisu, inny zestaw danych. Poniżej masz, co konkretnie zmienić, zanim wyślesz aplikację na remote, do EU albo do US.
Tytuły stanowisk: nie tłumacz, dopasuj
Tytuł stanowiska to pierwsza rzecz, którą rekruter skanuje, i pierwsza, która zdradza tłumaczenie. Polskie nazwy ról rzadko mają sens 1:1 po angielsku, a kalka brzmi jak stanowisko, którego nie ma na tym rynku.
Dosłownie: „Specjalista ds. programowania” → „Programming Specialist”Reframing: „Software Engineer” albo „Backend Developer”
„Programming Specialist” to nie jest tytuł, którego szuka ktokolwiek na rynku anglosaskim. „Młodszy programista” to nie „Younger Programmer”, tylko „Junior Software Engineer”. „Starszy programista” to „Senior Developer”, nie „Older Programmer”. Nazwij rolę tak, jak nazywają ją oferty, pod które składasz, a nie tak, jak brzmiała w polskiej umowie.
Sprawdź, jakimi tytułami operują oferty na danym rynku, i użyj ich dokładnie. „Software Engineer” jest standardem w US, „Developer” częściej w UK i EU. Jak wyłuskać te nazwy z konkretnego ogłoszenia, rozkładamy w jak wyciągnąć słowa kluczowe z oferty IT.

Bullety: zacznij od czasownika akcji
Polskie CV często opisuje doświadczenie rzeczownikowo: „odpowiedzialność za rozwój API”, „udział w projekcie migracji”. Po angielsku to brzmi pasywnie i nijako. Anglosaska konwencja jest jednoznaczna: każdy bullet zaczyna się od czasownika akcji w czasie przeszłym i pokazuje, co zrobiłeś i z jakim efektem.
Dosłownie: „Was responsible for the development of the payments API”Reframing: „Built and shipped a payments API handling 50k daily transactions”
Zacznij od „Built”, „Designed”, „Shipped”, „Migrated”, „Reduced”, „Led”. Nie od „Was responsible for”, „Participated in”, „Worked on”. Czasownik akcji od razu mówi, że to ty coś zrobiłeś, a nie że byłeś w pobliżu. Doklej efekt liczbowo, gdy masz liczbę, bo na rynku anglosaskim wymierny rezultat jest oczekiwany, nie opcjonalny.
To ten sam mechanizm, co przy mapowaniu wymagań na projekty: słowo z oferty ma być pokryte konkretem, nie deklaracją. Jak to robić pod konkretną ofertę, opisujemy w jak dopasować CV do oferty.
Co usunąć z polskiego CV
Część rzeczy, które w polskim CV są normą, na rynku anglosaskim jest błędem, a czasem powodem, dla którego rekruter odrzuca aplikację z automatu, żeby uniknąć zarzutu o stronniczość przy rekrutacji.
- Zdjęcie. W US i UK zdjęcie w CV jest odradzane, bo otwiera firmę na ryzyko dyskryminacji. Usuń je. W części krajów EU (Niemcy bywają wyjątkiem) wciąż się zdarza, ale pod remote i anglosaski rynek domyślnie bez zdjęcia.
- PESEL, data urodzenia, stan cywilny. Żadnych danych osobowych poza imieniem, nazwiskiem i kontaktem. Wiek, narodowość, status rodzinny nie mają tam czego szukać.
- Klauzula o przetwarzaniu danych (RODO). To polski zwyczaj. Po angielsku jej nie dopisujesz, bo nikt jej nie oczekuje i tylko zajmuje miejsce.
- Dokładny adres zamieszkania. Wystarczy miasto i kraj albo strefa czasowa, jeśli składasz pod remote. Pełny adres jest zbędny i zdradza, że to przeklejony polski szablon.
To, co zostaje na górze, to imię i nazwisko, tytuł roli, e-mail, telefon, link do GitHub i LinkedIn. Reszta polskich nawyków schodzi.

Daty i formaty: US kontra UK
Drobiazg, który natychmiast zdradza, czy CV jest napisane pod rynek, czy tylko przetłumaczone. Format daty różni się między US a UK i pomyłka wygląda na brak rozeznania.
- US: miesiąc przed dniem, „July 2026” albo „07/2026”. Daty zatrudnienia jako „Jan 2023 – Present”.
- UK i większość EU: dzień przed miesiącem, „July 2026” bez liczbowej dwuznaczności. Unikaj zapisu „07/03”, bo w US to 3 lipca, a w UK 7 marca.
Najbezpieczniej pisać miesiąc słownie skrótem: „Mar 2024”, „Sep 2025”. Wtedy nie ma znaczenia, czy czyta to ktoś z US, czy z UK. Pisz „Present” dla bieżącej roli, nie „obecnie” ani „now”. Trzymaj jeden format dat w całym dokumencie, bo mieszanie „2024” i „07/2024” wygląda niechlujnie.
Przy okazji języka: zdecyduj się na jeden wariant angielskiego i trzymaj go w całym CV. „Optimised” (UK) albo „Optimized” (US), „centre” albo „center”, ale nie oba naraz. Pod rynek US pisz amerykańskim, pod UK brytyjskim, pod remote wybierz wariant firmy, do której składasz.
Częste błędy
- Tłumaczenie 1:1 zamiast reframingu. Polska struktura, polskie tytuły i polskie nawyki przepuszczone przez translator dają CV poprawne językowo, ale czytane jak obce. Przepisz format, nie tylko słowa.
- Zostawione zdjęcie i dane osobowe. Zdjęcie, PESEL czy klauzula RODO w CV po angielsku to czytelny sygnał przeklejonego polskiego szablonu, a w US i UK realne ryzyko odrzucenia aplikacji.
- Mieszane formaty dat i wariantów angielskiego. „07/2024” obok „March 2024”, „optimised” obok „optimized”. Niespójność wygląda na brak staranności i psuje pierwszy odbiór.
Jak zrobić CV po angielsku w ZłóżCV
ZłóżCV nie tłumaczy twojego polskiego CV linijka po linijce. Bierze ofertę po angielsku, którą wklejasz, dobiera z twojej bazy projekty pod jej wymagania i opisuje je od razu w konwencji anglosaskiej: tytuły ról dopasowane do rynku, bullety z czasownikiem akcji i efektem, bez zdjęcia, bez PESEL, bez klauzuli RODO, ze spójnym formatem dat. Dostajesz CV napisane pod rynek, nie przetłumaczone z polskiego. Wklejasz ofertę, wybierasz wariant językowy, dostajesz dopasowane CV w PDF. Złóż CV po angielsku, dwa pierwsze za darmo, bez karty.
Najczęstsze pytania
Czy do remote w EU też usuwać zdjęcie? Pod rynek anglosaski i większość ofert remote domyślnie tak. Niemcy bywają wyjątkiem, gdzie zdjęcie wciąż się zdarza, ale jeśli składasz przez międzynarodową firmę albo do US/UK, bezpieczniej bez zdjęcia. W razie wątpliwości brak zdjęcia nie zaszkodzi, a jego obecność może.
Czy tłumaczyć nazwy polskich firm i uczelni? Nazwy własne zostaw w oryginale, ewentualnie dodaj krótki opis po angielsku w nawiasie, jeśli firma jest nieznana poza Polską („Allegro (largest e-commerce platform in Poland)”). Nie wymyślaj angielskich odpowiedników nazw, bo rekruter i tak nie znajdzie ich w sieci.
US English czy UK English? Pod rynek US pisz amerykańskim, pod UK brytyjskim, pod remote wybierz wariant kraju firmy. Najważniejsze to trzymać jeden wariant w całym dokumencie. Mieszanie „optimised” i „optimized” w jednym CV wygląda na niedopracowanie.
Czy jeden angielski plik wystarczy do wszystkich ofert? Nie, tak samo jak jeden polski plik nie pasuje do każdej oferty. Pod każdą rolę inny zestaw projektów wchodzi na pierwszy plan, a tytuły i język dopasowujesz do konkretnego rynku i ogłoszenia. Jak jeden projekt potrafi grać pod kilka ról w innym akcencie, pokazujemy w jeden projekt, cztery role.